Logo Centro de Recordación de los Héroes Polacos
Centrum Pamiêci Bohaterów Polskich
Strona Domowa
Relacje PolskoZydowskie
Polscy Bohaterowie
Szukami informacii
Artykuly
Prasa
Działalność
Sztuka i Kultura
Agenda
Odsylacze
Forum

Szukamy informacii

From. Jakub Ryba (Polska)
Dzień dobry,
Jestem studentem III roku historii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie i piszę pracę licencjacką na temat Kazimierza Żurawieckiego,syna Feliksa (ur. 1901) i jego wspomnień z łagrów sowieckich na Kołymie. Na podstawie dotychczas zebranych przeze mnie informacji wiem, że po II wojnie światowej osiedlił się w Argentynie, tak jak wielu innych żołnierzy II Korpusu. W 1980 r. Rząd  w Londynie przyznał mu Złoty Krzyż Zasługi, więc najprawdopodobniej jeszcze wtedy żył. W Internecie znalazłem informację, że w 1969 r. inż. Kazimierz Żurawiecki brał udział w wyprawie polskiej w Andy, prawdopodobnie chodzi o niego. Do 1939 r. mieszkał we Lwowie wraz z żoną Ireną i ur. w 1927 r. synem Kazimierzem. O losach żony i syna nie wiem nic. Byłbym wdzięczny za wszelkie, nawet najdrobniejsze, informacje o nim lub jego rodzinie lub wskazówki gdzie w Argentynie można szukać takich informacji. Łączę wyrazy szacunku i pozdrowienia z Krakowa.

Jakub Ryba
os. Witkowice Nowe 40
31-235 Kraków
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar


From: Wojciech Jaraczewski (Polska)
Szanowni Panstwo
Zwracam sie z ogromna prosba. Poszukuje informacji dotyczacej Leona Jaroszewskiego, który pracowal w Oddziale Banku |Polskiego w BA i jego zony Zofii , która pracowala podobno w Domu Polskim w Bueons i jest pochowana w Buenos. Wszyscy byli zwiazani z Panem Witoldem Gombrowiczem. Pan Leon wystaral mu sie o prace w Banku. Chodzi mi o jego przedwojenny adres w Warszawie i date urodzenia.Wiem,ze Pani Zofia mieszkala na Ossolinskich 4, ale jego adresu nie moge znalezc. Zdaje sie,ze on pracowal w Warszawie tez dla Banku Polskiego i byc moze mieszkal przy Banku jakos. Moze zyje w Buenos ktos kto ich dobrze znal i ma taka wiedze? Wyszukalem jego rodzine/zone syna Andrzeja/ w Stanach ale ona niewiele potrafila powiedziec. Tez wnuczki, rzecz jasna nic nie wiedza. Rozmawialem z Pania Rita Gombrowicz ale ona choc znala te osoby, to miala z nimi krótko do czynienia i nie znala ich losów. Bylbym wdzieczny za pomoc w odszukaniu jakiejs informacji o jego adresie warszawskim z dwudziestolecia i dacie urodzenia lub przekierowaniu do kogos kto moze te informacje miec. Lacze wyrazy szacunku,

Wojciech Jaraczewski
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar

From: Krystyna Pszczola (Polska)
Witam, szukam sladu po mojej prababci Zofii Czekanskiej, która wyjechala do Ameryki prawdopodobnie jako bardzo mloda dziewczyna w 1907r., zaraz po urodzeniu w Krakowie mojej Babci Anny. Niestety nie wiem prawie nic wiecej... Swoja nieslubna córke zostawila lub zostala do tego zmuszona u mamki w Chrzanowie. Wiem, ze miala w Krakowie równiez brata, ale on nie utrzymywal kontaktu ze swoja siostrzenica ani jej pózniejsza rodzina. Wiem takze, ze moja Babcie wychowywala ostatecznie daleka rodzina jej matki panstwo Mietka, którzy nie mieli biologicznych dzieci. Dla mojej Babci byl to temat bardzo bolesny i dlatego niewiele wiemy na temat jej pochodzenia, a i ona sama mogla je znac jedynie ze szczatkowych opowiesci - takie byly czasy, ze nieslubne dziecko to byl wstyd dla calej rodziny. W dzisiejszych czasach, których niestety moja kochana Babcia nie doczekala, internet daje duze szanse i mozliwosci uzyskania informacji. Zawsze wydawalo mi sie, ze prababcia wyjechala do USA, ale moja starsza Siostra ma wrazenie, ze jednak chodzilo o Argentyne i ze nie byl to wyjazd dobrowolny. Moze ktos spotkal sie z tym nazwiskiem w rodzinnych opowiesciach. Chcialabym jedynie wiedziec jakie byly jej losy, czy zostal po niej jakis slad... Wiem, ze juz nie dowiem sie dlaczego porzucila moja Babcie. Szukam na róznych forach i na rózne sposoby. Niestety nie znam ani danych jej rodziców, ani daty urodzenia, ani nawet miejsca urodzenia. Równie dobrze na poludniu Polski mogla znalezc sie badz przypadkowo, badz ze wzgledu na swój stan i potrzebe ukrycia nieslubnego dziecka. Z tego co pamietam z dziecinstwa, Babcia powiedziala kiedys, ze wuj otrzymywal od jej matki jakies listy. Wydaje sie wiec, ze dotarla do miejsca docelowego. Bardzo prosze o pomoc w poszukiwaniach, a przynajmniej jesli mozna o podanie nazwy instytucji, do której moglabym sie zwrócic. Pozdrawiam,

Krystyna Pszczola
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar

From: Krzysztof Dziewirz (Polska)
Witam serdecznie. Nazywam sie Krzysztof Dziewirz, mieszkam w Polsce. Za Panstwa Instytucja chcialbym nawiazac kontakt z moja rodzina w Buenos Aires. Poszukuje sposobu aby nawiazac kontakt z potomkami brata mojej Babci. Brat mojej Babci wyemigrowal do stolicy Argentyny po II Wojnie Swiatowej. Byl on zolnierzem Armii Gen. Maczka, walczyl pod Monte Casino. Wujek nazywal sie Marian Kopala (Kapala, Kapala, Kapala, Kapala- takie nazwiska odczytalem z korespondencji do mojej Babci) i zmarl kilkanascie lat temu. W Buenos Aires mieszkal (podaje co odczytalem z koperty): Calle Guemes 1702 Avellaneda Buenos Aires rep. Argentina Kapala Calle Guennez/Guemmez?/ 1702, Avellaneda- Buenos Aires Rep(adresy odpowiednio z 1 i 2 koperty). Brat Babci mial dwóch synów Edwarda i Rubena, z tego co wiemy Edward zmarl w mlodym wieku na powiklanie zapalenia wyrostka robaczkowego. Z relacji Babci pod podanym przeze mnie adresem z korespondencji nadal mieszka nasza Rodzina. Problem w tym, iz po smerci Wujka- brata Babci kontakt z jego synem sie urwal poniewaz jego potomkowie nie znaja jezyka polskiego a my hiszpanskiego. Bardzo prosze jesli to mozliwe o pomoc w nawiazaniu kontaktu z nasza Rodzina. Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego. Moje skype: kdziewirz,  adres do korespondencji: Las Winiarski 5, 28-100 Busko Zdrój woj. swietokrzyskie, Polska.

Krzysztof Dziewirz
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar

From: Stanislaw Maciej Kisiel-Kislanski (Polska)
Szanowni Panstwo
Poczatek mojego zyciorysu wyjasni wszystko. Urodzilem sie 30.09.1947 roku, trzy miesiace po powrocie mojej mamy z Anglii.Z niedomówien w dalszej rodzinie wywnioskowalem, ze móglbym sie nazywac "Jajkiewicz", po ojcu (Adamie). W dokumentach mam imiona ojca Mikolaj Edward. Prawde o mnie zabrala moja mama na tamten swiat.Z rodzinnych plotek wiem, ze moja mama w ostatniej chwili weszla na poklad statku ( gdzies w Szkocji) i zostawila (podobno) mego ojca na brzegu.Wraz z moja babcia i moim wujkiem przyplynely do Polski w czerwcu 1947 roku. Przez kolejne kilka lat ( najprawdopodobniej do 1951 roku) byl utrzymywany kontakt pocztowy, a potem z jakiejs przyczyny zostal zerwany.Na odwrocie jednego z niewielu zdjec ojca widnieje napis "Buenos Aires 1950 - Kochanej Danusi i synkowi - Adam".  Moja mama nigdy nie chciala ze mna na te tematy rozmawiac. Moze kogos z Panstwa zainteresuje ta wiadomosc i spróbuje rozwiazac ta zagadke z uszanowaniem.

Stanislaw Maciej Kisiel-Kislanski
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar

From: Piotr Majewski (Polska)
Dzien Dobry, Poszukuje brata mojej babci Siegmund Lewandowski tak pisal do mojej babci z frontu z pierwszej wojny swiatowej . Moze po odzyskaniu niepodleglosci w Wielkopolsce w Poznaniu dawne Posen zmienil imie na Zygmunt choc nie jestem tego pewien. W latach 1919-1923 nagle wyjechal zostawiajac swoja mlodsza siostre Helene Majewska z domu Lewandowska . Sprzedal Casyno wojskowe w Poznaniu o nazwie Willa Flora .Listy jakies byly i kartki z Argentyny ale dzisiaj nic oprócz zdjec z pierwszej wojny swiatowej nie zostalo. Bylo by fajnie przekazac te zdjecia rodzinie a moze maja kilka naszych. Prawdopodobnie prowadzil jakis interes w Buenos Aires moze restauracje. Przesylam jedno zdjecie jego i brata w zalaczniku moze pomoze. Pozdrawiam Serdecznie Piotr Majewski.

Piotr Majewski
tel:+48 880535160
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar

From: Eugeniusz Frankowski (Polska)
Pisze do Was z prosba o pomoc w nawiazaniu kontaktu z rodzina która wyjechala do Argentyny w 1938 roku z Tyniewicz Wielkich na Podlasiu-bialostockie. Wiem ze jeszcze w okresie po drugiej wojnie swiatowej przychodzily listy z Argentyny do mojego dziadka Pantaleona. Frankowskiego ale po jego smierci kontakt sie urwal. Byla to dosc liczna rodzina Frankowskich skladajaca sie z ojca,matki i pieciorga dzieci tak ze licze na to ze potomni jacys zyja po dzien dzisiejszy w Argentynie. Podczas poszukiwan trafilem na dokument urzedu emigracyjnego w Argentynie który potwierdza ze w dniu 18.06.1938 roku taka rodzina przyplynela do Buenos Aires. Kopie przesylam w zalaczniku wraz ze zdjeciem z przed wyjazdu. Z powazaniem.

Frankowski Eugeniusz Hajnówka
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar

From: Grazyna Szkonter
Witam Państwa. Szukam sladów dziadka Wacława Dziarmagi, który wyemigrował do Argentyny przed wojna. Po wojnie dostalismy jeden list i wiemy, ze mieszkał w Buenos Aires. Wiecej nic nie wiemy. Pozdrawiam

Grazyna Szkonter
Bardzo prosze sie zkomunikowac z:
polishheroes@fibertel.com.ar


Szucamy informacja
English Español